Jeż

Upalny letni dzień. Wyniosłam kocięta na pierwszy spacer. Leżą grzecznie pod krzewem bzu, ponieważ w budce było im duszno. Mój towarzysz pilnuje dzieci, więc mogę sobie pobiegać i rozprostować kości. Do miski z jedzeniem przytuptał dzisiaj kolczasty jeż. Krupnik bardzo mu smakował, a i suchą karmą nie wzgardził. Szarogęsi się okropnie. Fuka na koty, udaje groźnego i pałaszuje wszystko ze smakiem. Na szczęście koty są towarzyskie, siedzą spokojnie i z boku przyglądają się nowemu konsumentowi.

 

No Comments Yet.

Leave a reply