Stało się to, czego się obawiałam. Pojawił się właściciel ogródka, na którym się zadomowiłam. Przycupnęłam cichutko na brzegu ławki z nikłą nadzieją, że będzie zadowolony z mojego widoku. Przecież jestem łagodna, miła i ładna – mam czarne błyszczące futerko i duże zielone oczy. Moja Pani...
Read more

cieplej
Wyjrzało słońce – cały dzień wygrzewałam się w jego promieniach. Wraz z ciepłem pojawili się działkowcy. Palą śmieci, porządkują, kopią grządki i hałasują. Czy nadal będę bezpieczna? Na szczęście Pani Karmicielka przychodzi codziennie. Dzisiaj dostałam wątróbkę, ale tylko kawałeczek – inne koty były szybsze i...
Read more