jesień

Pozostał mi czarno-biały synek i szara pręgowana córeczka. Nadchodzi jesień. Noce są coraz chłodniejsze. Bardzo się martwię, czy moje dzieci znajdą kochające, ciepłe domy. A co ze mną będzie? Nikt nie chce wziąć dorosłego kota. A przecież jestem niekłopotliwa. Umiem korzystać z kuwety, nie trzeba mnie niczego uczyć, zachowuję się spokojnie, wszystko jem, dużo śpię, pazurki ostrzę na specjalnie przygotowanej do tego celu drapaczce, nie wspinam się po firankach i meblach, bo nie mam tyle energii co małe kocięta. Dzisiaj dzwoniła kobieta, która wcześniej zamówiła jednego kotka dla swojej mamy. Niestety, rozmyśliły się – kolejny zawód i niepowodzenie. Jednak nasi gospodarze nie poddają się, ponawiają oferty w Internecie, nadal szukają wytrwale i wierzą w pozytywne zakończenie całego przedsięwzięcia.

No Comments Yet.

Leave a reply