polski grill

Działkowcy uwielbiają grillowanie. Pogoda sprzyja tej formie rekreacji. Niestety, zachowują się przy tym bardzo egoistycznie. Włączają muzykę na cały regulator, zagłuszając się wzajemnie. Wszyscy mówią, a raczej krzyczą jednocześnie, nikt nikogo nie słucha, upajając się dźwiękiem swego głosu. Serwują innym niewybredne pseudodowcipy, okraszając je obficie sprośnymi wulgaryzmami. Powierzchnia działek jest niewielka, stąd kakofonia dźwięków nie pozwala odpocząć innym ludziom, którzy preferują ciszę, słuchanie śpiewu ptaków albo czytanie lektur. Nie wspomnę już o kotach nieprzyzwyczajonych do hałasu i ludzi. Te zwierzęta z przerażeniem w oczach kryją się w najodleglejszych kątach i z utęsknieniem oczekują zakończenia biesiad barbarzyńskich Hunów. Żeby chociaż zostawili resztki ze swej uczty dla głodnych kotów i psów. Większość z działkowców uważa, że dokarmianie sprzyja rozmnażaniu zwierząt, więc należy zagłodzić je i po problemie.

No Comments Yet.

Leave a reply