Noc spędziłam w stercie cuchnących, nieposegregowanych śmieci. „Rasa panów” uważa się za najmądrzejsze istoty na tej planecie, a nie potrafią zrozumieć, jaką krzywdę wyrządzają sobie przez zanieczyszczenie środowiska. Degradacja ziemi, wody i powietrza zakończy się unicestwieniem ludzi. Wytrują się wzajemnie – nastąpi apokalipsa nie z powodu wybuchów wulkanów lub zderzenia z asteroidami, lecz z braku tlenu , wody pitnej i wyniszczenia pożytecznych organizmów. Nie zauważają też ogromnych pieniędzy „gnijących” w pryzmach śmieci, które można z łatwością odzyskać poprzez mądrą segregację odpadów. Panowie! Życzę Wam powodzenia w drodze do własnej zagłady!