Dzisiaj poznałam czarno-białego towarzysza niedoli. Przytulił mnie i ogrzał swoim ciepłym futerkiem. Jest miły i łagodny. Mieszka na działkach już dwa lata. Tutaj się urodził i zna każdy kąt. Zaprowadził mnie na parking pod lasem, gdzie starsza kobieta przynosi żywność dla bezdomnych kotów. Dzięki niej...
Read more
